Wraz z rosnącymi wymaganiami dotyczącymi prywatności i stopniowym ograniczaniem technologii śledzących zmienia się też sposób, w jaki firmy zdobywają dane o swoich klientach.
W poprzednich artykułach pisaliśmy o Consent Mode i ograniczeniach analityki, a tym razem przyjrzymy się praktycznemu pytaniu: jak zachęcić odwiedzających, żeby dobrowolnie przekazali ci swoje dane?
Odpowiedzią mogą być tak zwane zero-party data – informacje, które klient przekazuje świadomie w zamian za wartościowe, spersonalizowane treści.
Dlaczego klasyczne pop-upy działają coraz słabiej
Okienka pop-up z rabatem za e-mail albo zachętą do zapisu na newsletter przez długie lata były standardem na większości stron.
Dziś jednak użytkownicy znają takie formularze aż za dobrze. Jeśli nie widzą wyraźnej wartości, często zamykają je bez zastanowienia.
Nie znaczy to, że zbieranie adresów e-mail przestało działać. Zmieniają się raczej oczekiwania odwiedzających. Coraz częściej oczekują, że w zamian za swoje dane dostaną coś, co będzie istotne właśnie w ich sytuacji.
Czym są zero-party data?
Zero-party data to dane, które użytkownik przekazuje dobrowolnie i świadomie.
W odróżnieniu od danych analitycznych czy cookies nie są to informacje wywnioskowane z zachowania użytkownika. To odpowiedzi, których udziela sam.
Mogą to być na przykład:
- preferencje produktowe,
- budżet,
- cele,
- aktualne problemy,
- doświadczenia,
- zainteresowania.
Takie dane są bardzo cenne, bo nie powstają przez zgadywanie zachowań, ale dzięki bezpośredniej rozmowie z klientem.
Dlaczego interaktywne quizy działają
Jednym z najskuteczniejszych sposobów zdobywania zero-party data są interaktywne quizy lub krótkie testy diagnostyczne.
W ciągu kilku minut użytkownik odpowiada na serię pytań, a na końcu dostaje spersonalizowaną rekomendację.
W B2B może to być na przykład test:
„Jak skuteczny jest Państwa proces sprzedaży?”
albo
„Gdzie Państwa sklep internetowy najprawdopodobniej traci klientów?”
W e-commerce tematem może być:
„Który typ butów do biegania jest dla Ciebie najlepszy?”
albo
„Jaka pielęgnacja pasuje do Twojego typu skóry?”
Użytkownik nie dostaje więc ogólnych treści, ale rekomendację dopasowaną do swoich odpowiedzi.
Korzyścią nie jest tylko adres e-mail
Największą wartością quizów zwykle nie jest sam kontakt.
Razem z adresem e-mail zdobywasz też informacje, które pomagają ci lepiej zrozumieć potrzeby klienta.
Jeśli odwiedzający poda, że:
- prowadzi mniejszy sklep internetowy,
- zmaga się z niskim współczynnikiem konwersji,
- korzysta z konkretnej platformy,
- planuje inwestować w marketing w najbliższych miesiącach,
możesz dopasować dalszą komunikację właśnie do tych potrzeb.
Efektem jest trafniejszy e-mail marketing i lepsza segmentacja bazy.
Jak stworzyć dobry quiz
Udany quiz nie powinien sprawiać wrażenia kolejnego formularza do zbierania kontaktów.
Powinien dawać realną wartość.
Dobre wyniki zwykle przynoszą quizy, które:
- rozwiązują konkretny problem,
- zawierają krótkie i zrozumiałe pytania,
- oferują spersonalizowany wynik,
- w naturalny sposób wyjaśniają, po co podawać e-mail.
Jeśli użytkownik czuje, że wynik będzie dla niego przydatny, chętniej podaje dane kontaktowe.
Zero-party data jako fundament personalizacji
Personalizacja to dziś coś więcej niż zwracanie się do klienta po imieniu.
Naprawdę trafna komunikacja powstaje dopiero wtedy, gdy znasz jego sytuację, cele czy preferencje.
Właśnie dlatego zero-party data zyskują na znaczeniu. Pomagają tworzyć segmentowane kampanie, polecać lepiej dopasowane produkty i budować trwalsze relacje z klientami bez polegania na danych firm trzecich.
Najczęściej zadawane pytania
Czy stworzenie interaktywnego quizu jest trudne technicznie?
Nie zawsze. Dziś istnieje mnóstwo narzędzi, które pozwalają stworzyć quiz bez programowania. Większość z nich oferuje gotowe szablony i integracje z platformami e-mailowymi lub systemami CRM.
Jak ograniczyć wpisywanie nieprawdziwych adresów e-mail?
Jednym z rozwiązań jest wysłanie pełnego wyniku dopiero po weryfikacji adresu e-mail. Użytkownik dostaje wtedy kompletny wynik dopiero wtedy, gdy wiadomość faktycznie trafi do jego skrzynki.
Czy warto promować quizy płatną reklamą?
Tak, jeśli sam quiz daje użytkownikowi wartość. Treści interaktywne często osiągają wyższe zaangażowanie niż klasyczne formaty reklamowe. Ważne jest jednak, żeby efektem było nie tylko zdobycie kontaktu, ale też dobra dalsza komunikacja, która nawiąże do odpowiedzi użytkownika.
Jeśli chcesz połączyć quiz albo inny sposób zbierania kontaktów z e-mailami, które naprawdę nawiązują do odpowiedzi klientów, pomożemy ci w ramach e-mail marketingu.